• Wpisów: 1287
  • Średnio co: 17 godzin
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 20:01
  • Licznik odwiedzin: 141 322 / 920 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
smakoszka
 
Od czasu świąt Bożego Narodzenia robiłam te ciasteczka już chyba cztery razy. Są po prostu pyszne. Przepis jest jedynie wariacją przepisu na Vanillekipferl (smakoszka.pinger.pl/(…)vanillekipferl-ciasteczka-wa…). Wymyśliłam dwie takie wariacje, jedną pomarańczową i jedną kawową. Obie okazały się rewelacyjne.
Dziś przepis na ciasteczka kawowe.
Polcam je zrobić w tej podanej w przepisie hurtowej ilości, bowiem naprawdę są smakowite. Można przechowywać je przez kilka tygodni w zamkniętym pojemniku. Nie ma więc obawy, że się popsują.

SKŁADNIKI (na 3 - 4 blaszki ciasteczek):

* 500 g mąki
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 300 g zmielonych migdałów
* 400 g masła lub margaryny
* 260 g cukru
* 3 łyżki kawy rozpuszczalnej
* 5 żółtek
* 1 jajko

ponadto:
* 200 - 300 g gotowej polewy czekoladowej
* 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
ciasteczka kawowe.jpg

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Dodać pozostałe składniki, tzn: cukier, żółtka, jajko, margarynę, zmielone migdały i kawę rozpuszczalną. Jeśli macie młynek do kawy, to dobrze jest ją nieco zmielić, by była całkiem drobna. Jeśli młynka nie posiadacie, należy kawę rozpuścić w 2 łyżkach gorącej wody.
Wszystko zagnieść na jednolite ciasto.

Z ciasta formować wałeczki grubości palca lub ciasteczka w innym, dowolnym kształcie.
Układać na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym. Piec w temp. 175°C ok. 10 - 13 min.

Rozpuścić w kąpieli wodnej polewę czekoladową. Domieszać do niej znowu kawę rozpuszczalną. Ciasteczka zamaczać do połowy w polewie i odstawić do zastygnięcia.

Smakują wyśmienicie.  
P1100176.JPG

P1100177.JPG
  • awatar Nortus & Xylia: będę musiał wypróbować przepis.
  • awatar Yayko: wyglądają, jak kupne. aż mi ślinka cieknie... :P
  • awatar ewelinka2311: już wiem co wypiekę na weekend ;p moja dieta bezczekoladowa pójdzie się pier... ale co tam bo wyglądają wspaniale ;p
Pokaż wszystkie (7) ›
 

smakoszka
 
Te skrzyneczke w lawendowo - fioletowych kolorach widzieliscie juz w moim poradniku. Przyznaje, ze kolory wybralam specjalnie z mysla o kims szczegolnym. Bo cala ta skrzyneczka byla robiona dla kogos szczegolnego. Dla kogos, kogo odbieram zawsze bardzo cieplo.
49 - lato w Prowansji.jpg

49a - latow w Prowansji.jpg

Kolejna skrzyneczka to juz zupelnie inne klimaty. Bo przeznaczona dla zupelnie innej osoby. Dla pewnego skrzydlaka. Z odrobina smutku i odrobina piekna. Z odrobina tesknoty i odrobina walki. Dla kogos, kto jest takim malym aniolem i nawet o tym nie wie.
P1100162.JPG

skrzyneczka dla skrzydlaka.jpg

I wreszcie ostatnia na dzis skrzyneczka. Duzo wieksza niz pozostale. Gdybyscie wiedzieli jakie ona najpierw miala kolory. Hahaha Chyba zadna inna skrzyneczka nie przeszla u mnie takiej metamorfozy jak ta. Zaczelam ja robic chyba rok temu. I nie dokonczylam. Lezala sobie w szufladzie w dziwacznych kolorach, z dziwacznymi motywami. Potem zaczelam sie zmieniac i ja i zmienily sie moje wizje.
Ktoregos dnia wyciagnelam z szuflady skrzyneczke. Nie zapomnialam o niej. Ale nagle odkrylam, ze chce ja odczarowac. Tak jak odczarowalam swoja wlasna dusze. I choc nie potrafie nawet opisac slowami to, co chcialabym, mysle sobie , ze symbolicznie jest to wlasnie w tej skrzyneczce zawarte.
Miro, to dla ciebie. Dziekuje.
P1100167.JPG

skrzyneczka dla Miry.jpg
  • awatar Makidu: Twoje skrzyneczki sa naprawde sliczne :)
  • awatar AngelsDream: Są jak pudełka na małe i większe marzenia. Podziwiam.
  • awatar uleks: Ta lawendowa skrzyneczka jest przepiekna! Uwielbiam lawende sama w sobie i wszelkie motywy z nia.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

smakoszka
 
Miedzy malowaniem kolejnej skrzyneczki i dogladaniem karpia w piekarniku, ogladam sobie filmiki na YT o UFO i koncze czytac "Akturianskie Objawienia". I tak sie zastanawiam ilu z nas ludzi jest gotowych na Ujawnienie prawdy o UFO i kontaktach z cywilizacjami pozaziemskimi. Ilu jest gotowych na takie spotkanie. A ilu wciaz bedzie zaprzeczac, nawet jesliby stanelo osobiscie oko w oko z nazwe to "kosmiczna konfrontacja".
Tak tylko sobie dla siebie mysli glosno snuje...
  • awatar WQRWIAJĄCA & WULGARNA: a ty sądzisz że jesteś w pełni gotowa? na nagłą niespodziewaną śmierć bliskich też nie jesteśmy przygotowani w czasie wojny ludzie wywożeni do obozów też nie byli przygotowani na takie życie jednostki w takich chwilach (gdy świat się wali i gdy wszystko w co wierzyliśmy przestaje istnieć) owszem zabijają się ale nie wszyscy wiec do chwili gdy to przeżyjemy to się nie dowiemy czy jesteśmy w pełni gotowi
  • awatar Bafka: @WQRWIAJĄCA & WULGARNA: Nie wiem czy jestem w pelni gotowa. Ale nie uwazam, ze musi to byc cos zlego, strasznego w jakims sensie pewnie bedzie, bo nowe. Ale taka konfrontacja, spotkanie, kontakt wcale nie musi oznaczac ze stanie nam sie wielka krzywda.
  • awatar dezerter: Jeżeli do nas przylecą to nas za przeproszeniem zjedzą, bo będzie to oznaczało że mają super technikę skoro potrafią podróżować na takich odległościach. Myślę, że gdzieś są. Obiektów w kosmosie jest tyle ile ziarenek piasku na ziemi, mało prawdopodobne żeby tylko na jednym ziarenku było życie.
Pokaż wszystkie (19) ›
 

smakoszka
 
Watalam o 6-tej, upieklam dzieciom buleczki, przygotowalam im je by mieli do szkoly. Potem wypralam pranie, poklikalam na pingu, upieklam ciasteczka, wyciagnelam karpia z zamrazarki i stwierdzilam, ze chce mi sie spac. Walnelam sie wiec do lozka na tzw. pol godzinki. Wstalam po poltorej godzinie i co dziwne chce mi sie jeszcze bardziej spac.
Wniosek nasuwa sie sam: spanie w dzien to zlo.
  • awatar mocha: ja zawsze tak mam, po drzemce w ciągu dnia jestem nieprzytomna i głowa mi pęka
  • awatar mmysteriouss: no to już się troche napichciłas:P ..a co do spania w dzien, to faktycznie zło, bo jak sie wstanie to człowiek zakręcony i do niczego :)
  • awatar Lolanta: pracowita od rana :) Ja tak wczoraj mialam z tym spaniem, nie moglam sie zwlec z lozka, jak juz przysnelam.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

smakoszka
 
A wiecie, ze kiedy wy dajecie linka do jakiegos filmiku na YT, to kiedy ja chce owy filmik obejrzec, z reguly widze cos takiego:
nnn.jpg

Zwlaszcza jesli znajduje sie tam jakis teledysk, ale tez przy okazji innych ciekawych rzeczy.
Jak wiec widac Niemcy juz od dawien dawna sobie filtruja co mi wolno, a co nie wolno ogladac.  
Polowe z podawanych przez was linkow do YT moglam zobaczyc jedynie w takiej odslonie, to tak tylko dla ciekawostki.
  • awatar ToTylkoJaa: w UK też tak "oglądam"
  • awatar chryzokola: w USA tez nie moge ogladac wielu linkow, ktore sa widoczne w Polsce.
  • awatar Nortus & Xylia: część piosenek francuskich jest niedostępna w Polsce i to nie od dzisiaj od dawna, gdyż nie mają prawa być wyświetlane na terenie Europy wschodniej. od dawna.
Pokaż wszystkie (16) ›
 

smakoszka
 
Komentarz do wpisu Jak tworzy sie PRAWO w panstwie WOLNYM !!!!!!!!!! dodanego przez trelex:

... to proponuje wam przeczytac, co napisala juz u siebie trelex.

Ponadto jak widze u trelex sa i inne wpisy, ktore mozecie sobie poczytac /poogladac. Wiem, jest to wielkie bum - wielka teoria spiskowa. Zatem wszyscy, ktorzy maja alergie na teorie spiskowe moga sobie te lekture podarowac i zyc sobie nadal w swoim idealnym swiecie. Inni, jesli taka ich wola moga poczytac i wyciagnac wlasne wnioski.

Nasuwa sie pytanie: po jaka cholere to wiedziec? Coz my male myszki mozemy zrobic, by to zmienic? Co nam da taka wiedza?
No coz. Odpowiedzi kazdy bedzie musial poszukac sam dla siebie. Ja mysle sobie tylko, ze "niewiedza" jest znacznie gorsza, bowiem jest narzedziem manipulacji.

Nasz swiat sie zmienia. I mam tu na mysli doslownie wszystko.
Duzo rzeczy bedzie sie dzialo w najblizszych miesiacach. I wydaje mi sie wazne jest, by w tym wszystkim nie dac sie zastraszyc ani soba manipulowac. Ale do tego jest potrzebna wlasnie wiedza.
Nie po to, by sie na niej skupiac, ale by umiec pewne rzeczy rozrozniac. I dzieki temu podejmowac wlasciwe decyzje. I tyle albo az tyle.
  • awatar Holly Golightly.: Uwielbiam czytać teorie spiskowe. Serio, dla mnie to niesamowita rozrywka. Najbardziej lubię jak wszystko naprawdę trzyma się kupy ;)
  • awatar LADY`S DREAM: troszkę dziwne jest nazywanie "teorii spiskowych"- niesamowitą rozrywką... ale jeśli ktoś tak woli podchodzić, właśnie do manipulacji, to powodzenia ;)
  • awatar Holly Golightly.: @LADY`S DREAM: Sporo teorii spiskowych to brednie wyssane z palca, bo komuś chciało się w ten czy inny sposób poskładać pewne fakty. Ja tak właśnie do tego podchodzę i czytam je z rozbawieniem. Jeśli są ludzie, którzy biorą to na poważnie, to też super, nie depczę nikomu po poglądach ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

smakoszka
 
Przemyslalam sobie wszystkie za i przeciw odn. mojego pisania tutaj.

Doszlam do wniosku, ze obok wpisow o gotowaniu, ktorych dawno nie bylo, o skrzyneczkach i zwyklych historyjek, te nazwane przez Jacka pitupitu tez maja tu swoje miejsce.
Tak apropo to fajna nazwa dla taga. Wiec dzieki Jacku za pomysl.
Pitupitu stanowi bowiem jakas czesc moich pogladow. I bede sie tym dzielic.

I - mozecie sobie komentowac ile chcecie. Mozecie sie smiac z teorii spiskowych i w ogole mowic jaka to wiocha glosic takie rzeczy.
Nie bede polemizowac z niedowiarkami, ani nikogo do niczego przekonywac.
Kto bedzie chcial z tego wyciagnac cos dla siebie, kogo skloni to do przemyslen czy jakiegos innego spojrzenia, to to zrobi. Nie potrzebuje mojej zachety.
Kazdy ma swoj rozum i podejmuje swoje wybory.

Jednego czego nie bede tutaj tolerowac, to wulgaryzmow.
Sama ich w stosunku do was nie uzywam i nie zycze sobie, by uzywano ich do mnie. Kazdego, kto bedzie wyjezdzal mi w komentarzach albo prywatnych wiadomosciach z wulgaryzmami bede blokowac. I tyle.
  • awatar Makidu: ja szanuje Twoje poglady, nie trzeba sie z tym zgadzac... ale szacunek musi byc :)
  • awatar isseut: a ja cie rozumiem w tym momencie... próbujesz nam cos przekazać ale robisz to środkami skrajnymi bo tymi łagodnymi nikt sie nie przejął... chcesz wstrząsnąć zebyśmy zaczęli sie zastanwaiac... jak lekarz który tłumaczy grubej osobie ze jak nei zacznie o siebie dbac to efektem moze byc śmierć! i chodz to drastyczne często skutkuje... rozumiem cie bo sama często na podobnej zasadzie próbuje cos komus wytłumaczyć jak nie docierają argumety to tez zaczynam sie irytować i szukam skrajnosci :) tez potrafie dowalic o krótkowzrocznosci wtedy...
  • awatar trelex: monitorpolski.wordpress.com/ drodzy czytelnicy tego pingera.... KTO uwaza za stosowne to zajrzy na tego linka, jak to ktos ladnie powiedzial NAJWIEKSZYM GRZECHEM na jaki ludzkosc sobie pozwolila to NIEWIEDZA!!!!! Wybor nalezy do kazdego z Was z osobna
Pokaż wszystkie (7) ›
 

smakoszka
 
Dyskusje sie ciagna i ciagna, tu, na gg i w wiadomosciach prywatnych.

Rozumiem o co wam chodzilo, o forme mojej wypowiedzi.

Ale:
1 - Naprawde tak uwazam, ze wiekszosc ludzi na pewne tematy nie chce nic wiedziec i nic slyszec, co dla mnie jest forma krotkowzrocznosci. I slepota. I chociaz ma to dla was brzmienie negatywne, to jest to dla mnie stwierdzeniem faktu (z mojej subiektywnej perspektywy). Nie wiem jak nazwac krotkowzocznosc pieknymi slowami owiajac w bawelne. Nie jestem i nigdy nie bylam mistrzem w owijaniu w bawelne.

2 - Moja notka nie miala na celu krytowac was jako ogolu ani wciskac wam moje poglady. Miala bardziej na celu zwrocenie uwagi na pewne sprawy pewnym osobom. Nie napisalam tego co prawda we wstepie, ale myslalam ze nie musze.
Okazalo sie jednak, ze wielu z was odebralo to osobiscie jako atak z mojej strony.
No coz, przepraszac nie bede, bowiem nie uwazam zebym miala za co. Przepraszalabym jeslibym wypisywala rzeczy niezgodne z moim wlasnym mysleniem. Wiec jesli ktos sie poczul urazony, bo napisalam ze sie dziwie waszej krotkowzrocznosci i slepocie, to trudno.

3 - Rzeczy o ktorych pisalam (wspomnialam wlasciwie) nie sa kwestia wiary, a kwestia informacji. Mozna owszem w nie wierzyc lub nie. Tak jak powiedzmy ktos moze nie wierzyc w to, ze woda przewodzi prad. I jest ok, dopoki go prad nie pokopie. Nie moim zadaniem jest przekonywanie was czy kogokolwiek do tego, by w cokolwiek uwierzyl.
Jesli czasem o takich rzeczach wspominam to raczej po to, byscie sami (powtarzam sami!!!) do pewnych rzeczy sie przekonali, dowiedzieli itp. I wcale nie wszyscy. Ale ci, ktorzy chca. Barbarella mnie zapatala co chcialam osiagnac ta notka. Nie wiem. Napisalam ja wtedy pod wplywem impulsu. Ale wlasnie chcialam moze zwrocic na cos uwage. Tych, o ktorych myslalam, ze moze beda chcieli to zrobic.

4 - Forma moze rzeczywiscie nie byla najlepsza, ale nad forma sie skupiliscie. No coz. Zadzwiaja mnie argumenty, niejako mowiace mi, ze ja Bafka, czyli ta ktora tak wiele i tak czesto pisala o milosci i poszanowaniu innych, zaprzeczam sobie samej piszac tak jak pisze. Wlasciwie macie racje. Aczkokwiek dziwie sie wlasnie temu, ze wymaga sie ode mnie bycia idelana. Czy ja jestem Jezusem? Nie jestem. Nie bywam zawsze w stu procentach wypelniona delikatnoscia i lagodnoscia. Nie potrafie w stu procentach i w kazdej sytuacji wypelnic sie Swiatlem i pozwolic by przemawiala przeze mnie Milosc. Staram sie, ale nie zawsze mi to wychodzi. Nie jestem idealna, ani doskonala. Nie znaczy to wcale, ze jestem zaklamana. Zwyczajnie, sa chwile w ktorych czuje te Milosc i chcialabym ja przekazac dalej. I sa inne chwile, kiedy czuje frustracje, albo inne niezbyt wzniosle rzeczy. I wtedy wkradaja sie one do tego jak sie wyrazam mowiac, piszac, robiac cokolwiek.
Moze wtedy, gdy pisalam tamta notke, to byla taka chwila. Nie wiem. Ale zwyczajnie tak myslalam. I nadal tak poniekad mysle.

5 - Pewno lepiej by bylo zebym w ogole nie poruszala pewnych tematow, bo sie okazuje, ze nie potrafie tego robic w odpowiedni sposob. Inna rzecz przeciez fajniejsze sa przepisy, skrzyneczki i inne historyjki. No coz. A moje zycie sklada sie z tylu jeszcze calkiem innych aspektow.
Nie wiem. Czuje sie dziwnie.

Musze sobie przemyslec jeszcze pewne rzeczy.
 

smakoszka
 
Komentarz do wpisu dziwi mnie wasze zdziwienie dodanego przez Bafka:

Notke pisalam glownie z mysla o kilku konkretnych osobach, dlatego byla napisana w tonie w jakim byla napisana. *Nie uwazam zebym miala jakis tu obowiazek z gory wszystko wyjasniac.* Ale sie okazuje, ze jednak niektorzy wszystko odbieraja bezposrednio do siebie. (Z moich spostrzezen wynika, ze sa to glownie osoby, ktore z reguly nie prowadza ze mna zadnych dyskusji polegajacych na jakiejkolwiek wymianie, a conajwyzej odzywaja sie wtedy, gdy maja cos do skrytykowania, osmieszenia, wydrwienia itp).

Byc moze wszystko zabrzmialo tak, jak to okrelil zawsze wszystkowiedzacy Khan, ze "Wy tępi kretyni! Ja Bafka, Prorok Najwyższy odnośnie Teorii Spiskowych mówiłam Wam, a Wy, ciemny lód nie chcieliście mnie słuchać!".

Jesli jednak probujecie naklonic mnie do dyskusji i robicie to jadac mi od poczatku sarkazmem i jadem, to uwazam takie dyskusje za kompletnie bezsensowne.

Napisalam notke na MOIM blogu, wyraza ona MOJE poglady i owszem komentowac sobie mozecie do woli, ale bez prowokacji poprosze.

Czy ja gdzies napisalam, ze macie sie ze mna zgadzac? Nie.
Czy napisalam, ze macie mi wierzyc? Tez nie.
Napisalam to co napisalam, bo jest to moja forma komunikacji z KONKRETNYMI osobami, z ktorymi moge tylko poprzez tego bloga. I wystarczy, ze ja i te osoby o tym wiedza.

Jesli przy okazji ktos cos wyniesie dla siebie, albo skloni go do myslenia, to dobrze. Wcale nie zalezy mi na udowadnianiu racji tym, co i tak nie chca niczego poznac.

A jak ktos mi wrzuca kurwami tylko dlatego, ze nie zamierzam brac udzialu w idiotycznej dyskusji, to tym bardziej nie mam zamiaru takiej dyskujsji z nim prowadzic. Zwlaszcza, ze podobno jestem rozemocjonowana, chociaz zawsze wydawalo mi sie, ze rzucanie kurwami swiadczy raczej o rozemocjonowaniu tego kogos, a nie moim.

I powtarzam to co napisalam juz wtedy, ale co poniektorzy przegapili: kto wie, ten wie.
  • awatar Mal.: widzę, że nie można cytować, ale mogłabym wrzucić do siebie linka do tej notki? pasuje mi bardzo do tego co chciałam napisać : )
  • awatar Bafka: @Mal.: Prosze cie bardzo. Linka se mozesz wrzucac.
  • awatar mkobiec: Ja dziękuje. Doceniam. I wiesz, ze podzielam :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

smakoszka
 
Jak tak czytam nagle wasze protesty, zdzwienie i komentarze odn. ACTA, to nie moge wyjsc z podziwu nad wasza krotkowzrocznoscia i slepota.

No coz, przeciez ten caly pomysl z ACTA to jeden z "blyskotliwych" posuniec zmierzajacych do tzw Porzadku Nowego Swiata (NWO).
A jak jakis czas temu o tym wspominalam i poszlam na manifestacje przeciwko, to co poniektorzy sie tak dziwili. Mowiliscie po co, przeciez takie manifestacje to tylko pretekst do zadymy. Nawiedzilo mnie itp.

A tymczasem to wlasnie jest to, co sie z wami wyprawia kazdego dnia, tylko nie chcecie tego zauwazac. Albo zauwazacie dopiero gdy jest juz za pozno, albo gdy ktorys wymysl NWO dotyczy was bezposrednio i dotkliwie.  

Ci, ktorzy rzadza swiatem tworza to, co sobie dawno wymyslili, zeby im bylo wygodniej i by nadal mogli pomnazac swoje niewyobrazalne pieniadze, podczas gdy wiekszosc ludzkosci popada w coraz wieksza biede i ubostwo. Czynia to probujac nas dalej i coraz bardziej ograniczac i kontrolowac. Wolnosc i demorkracja jest jedynie iluzja, bo dawno nie jestemy wolni. To pieprzenie o demokracji to tylko puste slowa, by masy cicho siedzialy i sie ludzily, ze wszystko jest ok. A tymczasem nic nie jest ok.

I jakis tam Tusk czy rzad Polski malo co moga, bo dawno nie sa tacy samodzielni jak by sie w to chcialo wierzyc. Zaden rzad nie jest! Bo tak naprawde rzadzi nami ta cala banda Illuminati - bankowcow, Rotszyldow, Rockefellerow i jak im tam jeszcze. To oni pociagaja za sznureczki, wprowadzajac rzad swiatowy, a wszyscy sa tylko marionetkami.
Ale jak nadal wolicie wierzyc, ze Tusk ma cos do gadania, to sie bedziecie jeszcze nie raz dziwili.

Nie przyszlo wam do glowy nigdy, ze te wszystkie "wspaniale" innowacje jakie co chwile sie pojawiaja, chocby takie glupie bezgotowkowe placenie w sklepach - sa jedynie malymi kroczkami do tego, by coraz bardziej was/nas wszystkich kontrolowac, a oni by coraz bardziej mogli robic to, co robia od kilkudziesieciu lat.

Jakbyscie poswiecili nieco czasu by poczytac, posluchac, obejrzec rzeczy, ktore zawieraja coraz wiecej waznych ukrywanych do tej pory informacji, a ktore sa dostepne w internecie, jakbyscie nie odrzucali ich zaraz na wstepie tylko dlatego, ze wam sie nie mieszcza w glowie, albo zaprzeczaja temu, co wam wpajano przez lata, to moze dostrzeglibyscie pewne sprawy, ktore sie dzieja, a ktorych do tej pory nie chcecie ani zobaczyc, ani o nich nic wiedziec.

Otworzcie wreszcie oczy na to, co sie dzieje naprawde na swiecie. Bo to ma wplyw na kazdego z was. Nie tylko w Polsce, ale na swiecie w calosci. Otworzcie oczy i jak wam sie to nie podoba to zacznijcie protestowac. Ale nie przeciwko jednej ustawie i jednemu Tuskowi, bo to nie ma najmniejszego sensu. Protestowac trzeba przeciwko tym, ktorzy nad tym stoja.
ACTA to pikus w porownaniu z innymi serwowanymi nam na porzadku dziennym "perelkami".

Bo to, co owi Iluminaci z nami (mam tu na mysli ludzkosc jako ogol) wyprawiali i wyprawiaja, to przechodzi az ludzkie pojecie. I wiem ze wygodniej i latwiej jest o pewnych rzeczach nie wiedziec i ich nie widziec. Bo wtedy nie trzeba byc za nic odpowiedzialnym.
Wiem dobrze, ze w niektore sprawy wrecz ciezko uwierzyc, bo sa wrecz niewyobrazalna zbrodnia, przeciwko calej ludzkosci, ale wlsnie owa zbiorowa ignorancja i wolenie "niewidzenia" czyni te rzeczy mozliwymi.

I zanim nastepnym razem zacznie mi wytykac, ze mnie nawiedzilo, to sie zastanowcie sami nad tym, czy przypadkiem do tej pory sami nie byliscie zbyt slepi na niektore sprawy.

Ten filmik nie dotyczy bezposrednio ACTA, ale niejako wyjasnia pewne rzeczy, ktore teraz sie dzieja. Naprawde warto obejrzec.

Zrozumiecie, ze te wszystkie wymyslane "problemy" sa stwarzane sztucznie, by za waszymi plecami wprowadzac coraz wiecej kontroli.
#!

edit:

I wiem doskonale, ze owa notka znowu wywola komentarze (juz wywolala) mowiace mi, ze powinnam isc do garow, bo tylko na tym sie znam i nie wypowiadac sie na tematy, o ktorych nie mam pojecia. Tak bynajmniej wedlug niektorych. No coz.
Wcale nie mam najmniejszego zamiaru przekonywac nikogo do swoich wlasnych pogladow czy postrzegania rzeczywistosci. Ale mam swoje wlasne powody, dla ktorych bede sobie pisala tutaj to, co uwazam za sluszne. I nawet jesli pozornie wydaje sie to byc bez sensu, to wiem ze warto bylo.
Kto wie, ten wie.
#!
  • awatar jacek23151: no w sumie chyba byłoby lepiej, gdybyś została przy przepisach i historiach z życia.
  • awatar b_gallerani: Wiesz, ciężko żeby na ACTA w polsce reagować odpowiednio wcześniej skoro zapisy tej umowy i całość były przeprowadzane w tajemnicy. Ja się dowiedziałam ledwo w zeszłym tygodniu, poczytałam trochę i podpisałam petycję i chyba więcej się aktualnie nie da...
  • awatar Makidu: @Bafka: chyba nie chcemy zauwazac albo nie rozumiemy dokladnie jak co dziala i z czym naprawde walczyc
Pokaż wszystkie (44) ›